Inwestorzy Bitcoina oczekujący dużego makroekonomicznego bodźca mogą błędnie oceniać sytuację. W wywiadzie dla prowadzącej Coin Stories Natalie Brunell, analityczka makro Lyn Alden zasugerowała, że kolejna zmiana w polityce pieniężnej będzie raczej polegać na powolnym, stopniowym zwiększaniu bilansu Rezerwy Federalnej, a nie na masowym "nuklearnym" dodruku pieniędzy, który historycznie napędzał aktywa ryzyka, takie jak bitcoin. Oznacza to, że bitcoin będzie musiał bardziej polegać na własnych fundamentach i narracji rynkowej, aby zyskiwać na wartości.
Alden opisała obecny cykl rynkowy jako zaskakująco słaby, nie tylko pod względem cen, ale także zaangażowania uczestników. Zauważyła, że nastroje rynkowe "są gorsze niż w 2022 roku", obwiniając za spadek brak zainteresowania inwestorów detalicznych, brak hossy na rynku kryptowalut alternatywnych ("sezonu altcoinów") oraz szerszy rynek krypto, któremu "w pewnym sensie zabrakło narracji". Jak zauważyła, bitcoin osiągnął szczyt na poziomie 126 000 dolarów, co nie spełniło jej własnych oczekiwań co do udanego cyklu.
Zakwestionowała powszechne założenie, że każdy spadek na rynku zmusza Fed do działania, stwierdzając: "Czasami podają swoje ramy czasowe, więc możemy po prostu zobaczyć, czy zmieszczą się w tych ramach, czy nie". Alden wyjaśniła: "Przy każdym spadku na giełdzie... mówią, że wkrótce będziemy musieli dodrukować pieniądze. Ale tak naprawdę Fed dba głównie o płynność rynku skarbowego i rynku pożyczek międzybankowych... nawet spadek akcji o 10, 20, 30% tak naprawdę nie będzie katalizatorem".
Brunell przytoczyła komentarze, które przypisała prezesowi Fed Jerome'owi Powellowi, o "powolnym" zwiększaniu bilansu, zaczynając od zakupów krótkoterminowych bonów skarbowych o wartości około 40 miliardów dolarów – co jest dalekie od bilionów, na które liczą niektórzy optymiści bitcoina. Alden odpowiedziała wprost, stwierdzając, że obecne warunki finansowe nie wymagają dramatycznej reakcji stymulacyjnej. "Głównie dlatego, że warunki nie są takie, że w najbliższej przyszłości potrzebowaliby dużego dodruku" – powiedziała. Chociaż pewne scenariusze nadal mogą prowadzić do znaczącego dodruku pieniędzy, argumentowała, że "kiedy przeanalizuje się liczby dotyczące tego, ile długu wychodzi, jak bardzo banki są lub nie są lewarowane, po prostu nie potrzebują one dużego dodruku. Niewielki dodruk pozwala im zajść daleko".
Według Alden, duże interwencje obserwowane podczas QE1 były odpowiedzią na konkretny kryzys: nadmiernie lewarowany system bankowy z niskimi rezerwami gotówkowymi i poważnym stresem w sektorze prywatnym. Dziś twierdzi, że wskaźniki gotówkowe banków są "wciąż dość wysokie", a bez poważnego zakłócenia, takiego jak kolejna pandemia lub znacząca eskalacja konfliktu geopolitycznego lub finansowego, najbardziej prawdopodobną ścieżką są powolne, stopniowe ruchy polityczne.
To ma znaczenie, ponieważ zdaniem Alden stopniowe zwiększanie bilansu jest wspierające dla bitcoina, ale nie jest decydującym czynnikiem napędzającym. Okres, w którym "makroekonomia nie ma w ogóle znaczenia", jest zarezerwowany dla prawdziwej stymulacji awaryjnej, której nie widzi ona na najbliższym horyzoncie. Zapytana, co powolne, stopniowe luzowanie ilościowe oznacza dla bitcoina, odpowiedziała: "Nie sądzę, że dużo. To jest wspierające... ale Bitcoin nadal musi konkurować o uwagę inwestorów na własnych zasadach. A więc, wiecie, w zasadzie musi konkurować z Nvidią... ze wszystkim, co ludzie mogą posiadać".
Połączyła obecny wyciszony cykl z "miernym" ogólnym popytem i konkurencyjnym krajobrazem, w którym akcje związane ze sztuczną inteligencją, a nawet metale szlachetne, rywalizują o zainteresowanie inwestorów. Fundusze majątkowe państw "tak naprawdę się nie pojawiły" – zauważyła, a inwestorzy detaliczni w dużej mierze pozostają z boku. Główną siłą nabywczą byli "instytucjonalni inwestorzy korporacyjni" i osoby o wyższym majątku netto korzystające z rachunków maklerskich, wspomagane dostępnością ETF-ów.
Alden bagatelizowała również pogląd, że instrumenty pochodne i ETF-y są głównym powodem ograniczonego wzrostu wartości bitcoina, nawet jeśli mogą one tymczasowo "nadmuchać" syntetyczną podaż. Większym problemem, jak twierdziła, jest to, że popyt po prostu nie był wystarczająco silny, aby zdominować rynek, który jest teraz większy i bardziej płynny.
Patrząc w przyszłość, Alden spodziewa się, że dna rynkowe będą się formować, gdy krótkoterminowi traderzy wyjdą z rynku, a monety przejdą w ręce długoterminowych posiadaczy, przy czym ceny prawdopodobniej będą odbijać się stopniowo, a nie w postaci ostrego odbicia w kształcie litery V. Jeśli chodzi o wzrosty, wskazała na potencjalny katalizator... W potencjalnym scenariuszu, w którym handel napędzany przez AI ostatecznie osiągnie szczyt, Bitcoin mógłby pozostać "tani przez jakiś czas", ponieważ jest mocno trzymany przez długoterminowych inwestorów. Tylko "marginalna ilość nowego popytu" byłaby wtedy potrzebna, aby ponownie uruchomić jego wzrostowy impet, prawdopodobnie wraz z kontynuowanymi zakupami przez firmy posiadające Bitcoina w swoich bilansach. Na razie jej główne ostrzeżenie brzmi, że ten cykl może nie zostać uratowany przez manewry polityczne. Jeśli Bitcoin ma odzyskać siły, zasugerowała Alden, będzie to mniej zależało od oczekiwania na makroekonomiczną pomoc, a bardziej od tego, czy wystarczająco wielu inwestorów nadal ceni "oszczędności pod własną kontrolą, które nie podlegają dewaluacji", nawet gdy inne aktywa przyciągają uwagę. W momencie przygotowywania tego tekstu Bitcoin był notowany na poziomie 67 556 dolarów.
Często zadawane pytania
FAQ Bitcoin Perspektywy makroekonomiczne
Pytania na poziomie początkującym
1. Co oznacza, że Bitcoin nie otrzyma makroekonomicznego bodźca?
Oznacza to, że niektórzy analitycy, tacy jak Alden, nie spodziewają się, że duża skala stymulacji gospodarczej szybko napłynie i dramatycznie podbije cenę Bitcoina w najbliższej przyszłości, jak to miało miejsce podczas poprzednich kryzysów.
2. Czym jest luzowanie ilościowe i dlaczego ma znaczenie dla Bitcoina?
Luzowanie ilościowe ma miejsce, gdy bank centralny tworzy nowe pieniądze, aby kupować obligacje rządowe i inne aktywa. Zwiększa to podaż pieniądza, co może osłabić wartość waluty. Niektórzy inwestorzy postrzegają Bitcoina jako zabezpieczenie przed tą dewaluacją, więc oczekiwania dotyczące QE historycznie napędzały przepływ pieniędzy do Bitcoina.
3. Kim jest Alden i dlaczego powinienem przejmować się tą opinią?
Alden przedstawia konkretną perspektywę rynkową. Ważne jest, aby rozważyć różne opinie ekspertów, aby stworzyć zrównoważony pogląd, zamiast polegać na jednej prognozie.
4. Jeśli nie ma dużego bodźca, czy to oznacza, że cena Bitcoina spadnie?
Niekoniecznie. Sugeruje to, że jeden główny potencjalny czynnik wspierający może być nieobecny lub słabszy. Na cenę Bitcoina nadal może wpływać wiele innych czynników, takich jak adopcja, regulacje, inwestycje instytucjonalne i jego własny rozwój technologiczny.
Zaawansowane i praktyczne pytania
5. Dlaczego QE miałoby być tym razem stopniowe i jak to zmienia dynamikę?
Banki centralne mogą być ostrożne, aby nie wywołać ponownie wysokiej inflacji. Stopniowe QE oznacza, że nowe pieniądze wchodzą do gospodarki powoli, co może prowadzić do bardziej umiarkowanej i potencjalnie opóźnionej reakcji w aktywach ryzykownych, takich jak Bitcoin, w przeciwieństwie do nagłych, masowych wstrzykiwań widzianych w latach 2020-2021.
6. Jakie inne czynniki makroekonomiczne mogą wpływać na Bitcoin, jeśli QE jest wykluczone?
Kluczowe czynniki obejmują:
Stopy procentowe: Wysokie lub utrzymujące się dłużej na wysokim poziomie stopy czynią bezpieczne aktywa, takie jak obligacje, bardziej atrakcyjnymi w porównaniu z niestabilnymi, takimi jak Bitcoin.
Dane inflacyjne: Uporczywa inflacja może nadal napędzać pewne zachowania poszukiwania zabezpieczeń.
Siła dolara amerykańskiego: Silny dolar zazwyczaj wywiera presję na Bitcoina i inne kryptowaluty.
Ryzyko geopolityczne: Może zwiększyć popyt na zdecentralizowane, niesuwerenne aktywa.