Projekt ustawy o rynku krypto spotyka się z krytyką ze względu na możliwość kontynuowania ścigania deweloperów

Niedawno opublikowany projekt ustawy CLARITY, kluczowego aktu prawnego mającego regulować rynek kryptowalut, wywołał znaczącą krytykę ze strony jej zwolenników w społeczności krypto. Choć ustawa miała początkowo zawierać ochronę dla deweloperów, analizy ekspertów sugerują, że może ona raczej utorować drogę do dalszego ścigania twórców oprogramowania oraz zwiększyć inwigilację użytkowników korzystających z oprogramowania niepowierniczego (non-custodial).

Projekt ustawy o strukturze rynku krypto postrzegany jako pozbawiony kluczowych zabezpieczeń

Ekspert rynkowy Ryan Adams wskazał na kolejną poważną wadę, zauważając, że jeśli bankom uda się usunąć z ustawy CLARITY zapisy dotyczące dochodowości stablecoinów, będzie to sygnał, że Senat przedkłada interesy bankowe nad interes publiczny. Różni użytkownicy podzielają obawy Adamsa, twierdząc, że ta strategia wydaje się zaprojektowana tak, aby umożliwić bankom czerpanie zysków poprzez kontrolę nad zarządzaniem i dystrybucją dochodów.

Niezależny raport The Rage potwierdza te obawy, szczegółowo opisując, jak rzekome zabezpieczenia dla deweloperów w proponowanym projekcie są niewystarczające. Warto zauważyć, że w projekcie brakuje zabezpieczeń przed rygorystycznymi wymogami ustawy o tajemnicy bankowej (Bank Secrecy Act, BSA) dla portfeli samoobsługowych (self-custodial). Sugeruje on również możliwe zastosowania do zdecentralizowanych finansów (DeFi), które mogłyby umożliwić agencjom egzekwowanie regulacji podobnych do zasady podróży (Travel Rule), wraz z środkami przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) skierowanymi na interfejsy internetowe i firmy analizujące blockchain.

Według raportu, Senat otrzymał już 137 poprawek do projektu przed jego planowanym na 15 stycznia rozpatrzeniem. Uwzględniono również zrewidowaną wersję ustawy o pewności regulacyjnej blockchain (Blockchain Regulatory Certainty Act, BRCA), uznawaną za kluczową dla ochrony deweloperów.

Luki w BRCA

Chociaż BRCA zapewnia zwolnienia z przepisów dotyczących AML i finansowania terroryzmu, nadal pozostawia deweloperów potencjalnie odpowiedzialnymi za działania użytkowników korzystających z ich oprogramowania. BRCA stanowi, że „niekontrolujący” deweloperzy – ci bez jednostronnej kontroli nad transakcjami z aktywami cyfrowymi – nie będą klasyfikowani jako przekazujący pieniądze zgodnie z odpowiednimi przepisami. Jednakże łagodzi to jedynie niektóre zarzuty i nie chroni deweloperów przed odpowiedzialnością karną, jeśli ich oprogramowanie zostanie wykorzystane w niewłaściwy sposób.

Prokryptowalutowa senator Cynthia Lummis skomentowała ten aspekt BRCA, zauważając, że zachowuje on wszystkie niezbędne zabezpieczenia AML. Oznacza to, że pomimo pewnych pozytywnych elementów, groźba odpowiedzialności nadal wisi nad deweloperami.

Jednocześnie, „Ustawa o zachowaniu swoich monet” (Keep Your Coins Act) zawarta w projekcie obejmuje postanowienia stwierdzające, że agencje federalne nie mogą zakazywać samoobsługowego przechowywania aktywów cyfrowych. Jednak dalsze zastrzeżenia wyjaśniają, że to prawo nie zwalnia osób z przepisów dotyczących nielegalnych finansów, pozostawiając przestrzeń dla interwencji rządu.

Obecny projekt przypomina wcześniejsze wysiłki Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) nałożenia zasady brokerów, która klasyfikowałaby usługi DeFi jako pośredników podlegających wymogom sprawozdawczym. Tym razem Komisja Bankowa Senatu wydaje się skłaniać ku podobnemu podejściu regulacyjnemu, mając na celu dostarczenie wytycznych dotyczących zgodności z BSA i AML dla „niezdecentralizowanych protokołów finansowych”. Budzi to obawy co do implikacji dla deweloperów krypto, którzy utrzymują i aktualizują te protokoły.

Rosnące obawy o prywatność

W nowych sekcjach Komisja Bankowa Senatu wprowadza koncepcję zwaną „Warstwami Aplikacyjnymi Rozproszonego Rejestru”. Raport argumentuje, że zaprasza to do kontroli i tworzy obowiązki zgodności dla aplikacji programowych, które umożliwiają użytkownikom interakcję z protokołami DeFi. Postanowienia wymagają również od Departamentu Skarbu opracowania dodatkowych mechanizmów nadzoru w celu rozwiązania zagrożeń nielegalnego finansowania zidentyfikowanych za pomocą narzędzi analizy rozproszonego rejestru, skutecznie zapewniając, że transakcje krypto pozostaną pod ścisłą obserwacją.

Po dokładnym zbadaniu, obecny projekt propozycji struktury rynkowej Senatu wydaje się oferować niewielką ochronę dla deweloperów i użytkowników technologii wzmacniających prywatność. Zamiast tego, wydaje się, że pozostawia deweloperów niepowierniczych bardziej narażonym na nadzór rządowy i inwigilację użytkowników. Te rozwinięcia stanowią poważne wyzwanie dla tych, którzy tworzą i używają oprogramowania chroniącego prywatność.

Często zadawane pytania
Oczywiście. Oto lista często zadawanych pytań dotyczących krytyki wokół projektu ustawy o rynku krypto i jego potencjału do kontynuowania ścigania deweloperów.

**Poziom podstawowy – Pytania definicyjne**

1. **Co to za ustawa o krypto, o której wszyscy mówią?**
To projekt ustawy omawiany w Kongresie USA, który ma na celu stworzenie kompleksowych ram regulacyjnych dla kryptowalut i aktywów cyfrowych.

2. **Jaka jest główna krytyka tej ustawy?**
Kluczowy fragment ustawy został skrytykowany za potencjalne umożliwienie rządowi dalszego ścigania deweloperów oprogramowania za działania osób, które niewłaściwie wykorzystują ich kod. Wielu uważa to za niesprawiedliwe i szkodliwe dla innowacji.

3. **Co oznacza „ściganie deweloperów” w tym kontekście?**
Oznacza to, że osoby lub zespoły, które piszą i publikują otwarty kod blockchain, mogłyby zostać pociągnięte do odpowiedzialności prawnej, jeśli osoba trzecia użyje tego kodu do nielegalnych działań, takich jak pranie pieniędzy czy omijanie sankcji.

**Poziom średniozaawansowany – Pytania o wpływ**

4. **Dlaczego ustawa mająca zapewnić jasność nadal pozwalałaby na ściganie deweloperów?**
Ustawa próbuje zrównoważyć innowacje z egzekwowaniem prawa. Krytycy twierdzą, że choć ustawa zapewnia jasność w wielu obszarach, ten konkretny przepis pozostawia niebezpieczną lukę, którą prokuratorzy mogliby wykorzystać do atakowania deweloperów, podważając ochronę „bezpiecznej przystani”, którą ustawa zamierza stworzyć w innych miejscach.

5. **Czym to różni się od obecnego prawa? Czy to już nie jest ryzyko?**
Tak, to już jest ryzyko zgodnie z istniejącymi przepisami. Krytyka polega na tym, że ta nowa ustawa, która miała naprawić tę niejednoznaczność, zamiast tego może skodyfikować i uprawomocnić to podejście, czyniąc je stałym elementem regulacji krypto.

6. **Jaki jest realny przykład tej obawy?**
Wyobraź sobie, że deweloper tworzy portfel skupiony na prywatności. Jeśli przestępca użyje tego portfela do ukrycia nielegalnych funduszy, zgodnie z tym krytykowanym przepisem deweloper mógłby potencjalnie zostać pozwany lub oskarżony o pomocnictwo w przestępstwie, tylko za napisanie i udostępnienie oprogramowania, nawet jeśli nie miał z przestępcą żadnej styczności.

7. **Kto przewodzi tej krytyce?**
Krytyka pochodzi przede wszystkim od grup rzeczniczych, takich jak Blockchain Association i Coin Center, a także od wielu ekspertów prawnych i deweloperów w branży krypto, którzy postrzegają to jako fundamentalne zagrożenie dla rozwoju otwartego oprogramowania.

**Poziom zaawansowany – Pytania praktyczne**

Scroll to Top