Michael Saylor daje do zrozumienia, że jego firma, MicroStrategy (MSTR), jest zbudowana tak, by przetrwać krach Bitcoina, który prawdopodobnie zmiótłby z rynku innych graczy korzystających z dźwigni finansowej. W wywiadzie na żywo z Grantem Cardone 14 listopada prezes zarządu nakreślił finansową odporność firmy, stwierdzając, że nawet gwałtowny spadek ceny Bitcoina nie zmusiłby ich do sprzedaży kluczowych aktywów.
MicroStrategy wytrzyma 90% spadek Bitcoina
Zapytany, jak głęboko musiałby spaść Bitcoin, aby MicroStrategy znalazło się w realnym niebezpieczeństwie, Saylor odwołał się do liczb. Wskazał na około 8 miliardów dolarów długu i dziesiątki miliardów wartości kapitału powiązane z Bitcoinem, ustalając próg na 90% spadku od obecnych poziomów. W tym momencie, jak powiedział, firma byłaby „zabezpieczona jeden do jednego”.
Nawet wtedy jego pierwszym ruchem nie byłaby sprzedaż Bitcoina na spadającym rynku. Zamiast tego wyjaśnił, że to posiadacze akcji ponieśliby pierwsze uderzenie. „Prawdopodobnie rozcieńczylibyśmy kapitał, co byłoby złe dla akcjonariuszy” – powiedział Cardone, dodając wprost: „Kapitał będzie tym, który straci”.
Podkreślił, że likwidacja nie wchodzi w grę w żadnym realistycznym scenariuszu rynku niedźwiedzia. Zapytany, czy MicroStrategy mogłoby zostać zmuszone do wyjścia z pozycji Bitcoin, Saylor stanowczo odpowiedział: „Nie zamierzamy likwidować”.
Posiadacze obligacji stanęliby przed ryzykiem tylko w ekstremalnym scenariuszu. „Gdyby Bitcoin jutro spadł do zera i już tam pozostał, wówczas obligacje by splajtowały” – powiedział Saylor, podsumowując ryzyko: „Jeśli uważasz, że Bitcoin spadnie do 10 000 dolarów, myślę, że jesteśmy bezpieczni. Jeśli sądzisz, że Bitcoin jutro spadnie do jednego dolara i już tam zostanie, no cóż, wtedy obligacje by splajtowały”.
To wyjaśnia strukturę: kapitał własny to lewarowany zakład na Bitcoina o wysokiej beta, który w razie potrzeby można rozcieńczyć, podczas gdy posiadacze obligacji napotykają realne niebezpieczeństwo tylko wtedy, gdy Bitcoin praktycznie stanie się bezwartościowy.
4-letni cykl się skończył
Saylor wykorzystał również wywiad, by zakwestionować powszechną wiarę w czteroletni cykl halvingu Bitcoina. Twierdził, że chociaż redukcja podaży mogła wpływać na wcześniejsze fazy adopcji Bitcoina, to nie jest już głównym motorem napędowym cen na rynku kształtowanym obecnie przez globalne czynniki makroekonomiczne i aktywność instytucjonalną.
„I tak nie wierzę w czteroletnie cykle” – oświadczył Saylor. „Myślę, że mogły mieć one pewną wiarygodność przez pierwsze 12 lat”.
Następnie przedstawił halving we właściwych proporcjach: po kolejnym halvingu dzienna redukcja nowej podaży wyniesie około 225 Bitcoinów, co odpowiada presji kupna rzędu około 20–22 milionów dolarów. W porównaniu z dziesiątkami lub setkami miliardów dolarów obracanych codziennie na rynkach spot i instrumentów pochodnych, nazwał tę kwotę „marginesową” i „nawet nie problemem trzeciego rzędu”.
Zdaniem Saylora, to, co się teraz naprawdę liczy, to szersze czynniki, takie jak polityka Rezerwy Federalnej, trendy makroekonomiczne i działania głównych graczy finansowych. „To makroekonomia. To polityka. To kwestia strukturalna” – powiedział, wskazując na szybki wzrost instytucjonalnych produktów Bitcoinowych. „To działania największych graczy finansowych decydują obecnie o przyszłości Bitcoina”.
W momencie pisania tego tekstu Bitcoin handlowany był po 95 624 dolarach.
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań dotyczących tego, czy strategia biznesowa może wytrzymać 90-procentowy spadek Bitcoina, inspirowana punktem widzenia Michaela Saylora.
Pytania na poziomie podstawowym
1. Co oznacza 90-procentowy spadek Bitcoina?
Oznacza to, że gdyby cena Bitcoina spadła z wysokiego poziomu do punktu, w którym jest warta tylko 10% swojej poprzedniej wartości. Na przykład, gdyby spadła z 60 000 do 6 000 dolarów.
2. Kim jest Michael Saylor i dlaczego jego opinia jest ważna?
Michael Saylor jest prezesem zarządu i współzałożycielem MicroStrategy, firmy zajmującej się analizą biznesową. Jest ważny, ponieważ jego firma zainwestowała miliardy dolarów w Bitcoina, co czyni go czołowym korporacyjnym rzecznikiem tej kryptowaluty.
3. Dlaczego firma miałaby uwzględniać Bitcoina w swojej strategii?
Firmy takie jak MicroStrategy postrzegają Bitcoina jako długoterminową rezerwę wartości, podobną do cyfrowego złota. Uważają, że może on lepiej chronić skarbiec ich firmy przed inflacją niż trzymanie gotówki.
4. Czy trzymanie tak dużej ilości Bitcoina nie jest zbyt ryzykowne dla firmy?
Jest to uważane za strategię wysokiego ryzyka i wysokiej potencjalnej nagrody. Saylor i inni wierzą, że długoterminowy potencjał wzrostu przewyższa ryzyko krótkoterminowych wahań cen.
5. Co dzieje się z firmą taką jak MicroStrategy, gdy cena Bitcoina gwałtownie spada?
Wartość jej skarbca znacząco by spadła (na papierze). Jednak jeśli firma nie musi sprzedawać swojego Bitcoina, aby opłacać rachunki, teoretycznie może czekać, aż cena się odbije.
Pytania zaawansowane / strategiczne
6. Jak strategia może być odporna na tak drastyczny spadek ceny?
Strategia nie jest odporna na sam spadek ceny, ale jest zaprojektowana tak, aby go wytrzymać. Osiąga się to poprzez traktowanie Bitcoina jako aktywa długoterminowego, a nie krótkoterminowego instrumentu handlowego, oraz zapewnienie, że firma ma wystarczający przepływ środków pieniężnych, aby funkcjonować bez konieczności sprzedaży Bitcoina podczas spowolnienia.
7. Czym jest mentalność HODL, o której Saylor często mówi?
HODL to slangowe określenie w społeczności kryptowalutowej oznaczające "Hold On for Dear Life" (trzymaj się kurczowo). Odnosi się do strategii kupowania i trzymania aktywa pomimo zmienności rynku, zamiast panikarstwa i sprzedaży podczas spadków cen.
8. Czy 90-procentowy spadek mógłby zmusić firmę do sprzedaży Bitcoina?
Tak, jeśli firma zaciągnęła dług na zakup Bitcoina lub nie ma wystarczających rezerw gotówkowych na pokrycie swoich wydatków operacyjnych, mogłaby zostać do tego zmuszona.