Nowa fala spekulacji na temat manipulacji ceną Bitcoina rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych kryptowalut. Dzieje się tak po ujawnieniu, że Jane Street dodała ponad 7,1 miliona akcji spotowego funduszu ETF Bitcoina BlackRock (IBIT) w czwartym kwartale 2025 roku, zwiększając swoją zgłoszoną pozycję do ponad 20,3 miliona akcji.
Komentatorzy internetowi łączą to zgłoszenie z długo krążącą plotką o codziennym programie sprzedaży o "godzinie 10 rano". Głównym zarzutem jest to, że ten sam zaawansowany dział handlowy, który gromadzi akcje IBIT, rzekomo sprzedaje również Bitcoina i powiązane instrumenty każdego ranka około godziny 10:00 czasu wschodniego, aby obniżyć ceny i zapewnić sobie lepsze punkty wejścia.
Jednak eksperci od struktury rynku przedstawiają bezpośrednią kontrargumentację: twierdzą, że ludzie błędnie interpretują raport o zapasach animatora rynku jako kierunkowy zakład inwestycyjny. Wiralowy post przedstawiający zgłoszenie 13F jako "historię akumulacji" został wzmocniony przez konta takie jak Milk Road, które opisywały "uporczywe szepty" o instytucjonalnych działach handlowych, w tym Jane Street, stosujących konkretny scenariusz mający na celu wywołanie paniki i likwidacji na otwarciu rynku, aby odkupić aktywa po niższych cenach. Te konta konsekwentnie podkreślają, że plotki są niezweryfikowane.
Krytycy wskazują na kluczowy szczegół w zgłoszeniu: literę "Y" w kolumnie opcji. Analitycy tacy jak Louis LaValle z Frontier Investments twierdzą, że wskazuje to, iż zgłoszona pozycja ETF jest prawdopodobnie zabezpieczona delta, co oznacza, że równoważy ryzyko z działalności opcyjnej. Wyjaśnia, że jako wiodący animator rynku i upoważniony uczestnik ETF, posiadane przez Jane Street udziały służą przede wszystkim do zarządzania zmiennością i ułatwiania tworzenia/umarzania jednostek, a nie do wyrażania byczego lub niedźwiedziego poglądu.
Sprzeciw koncentruje się na mechanice, sugerując, że zwiększona liczba akcji w IV kwartale była operacyjną reakcją na rekordową zmienność i popyt handlowy, a nie dowodem na schemat manipulacyjny. Odpowiedź miała podobny ton, opisując dyskusję jako "bolesną" i podkreślając to, czego zgłoszenie nie pokazuje: "Jane Street może posiadać pozycję w IBIT, ale jest ona prawie całkowicie zrównoważona przez nieujawnione pozycje opcyjne i futures na IBIT. Zdecydowanie nie 'akumulują' Bitcoina. Tak po prostu działa animacja rynku." Inni byli bardziej bezpośredni. Były trader własny Ryan Scott ("Horse") ostrzegał: "Każdy, kto przedstawia to jako byczy sygnał, popełnia poważny błąd. Należy to ująć jako: 'Nigdy nie zgadniesz, kto również ma równoważące pozycje pochodne, które nie wymagają zgłaszania.' Jane Street nie zajmuje długiej pozycji na Bitcoina." Nik Bhatia skupił się na podstawowych bodźcach: "Jane Street posiada IBIT, aby móc wystawiać opcje, dokonywać arbitrażu i angażować się we wszystkie inne strategie, których firma handlowa ilościowa używa do generowania szybkich zysków."
Ogólnie rzecz biorąc, wyjaśnienie animatora rynku jest bardziej zgodne z tym, jak takie pozycje są zwykle zarządzane. W przeciwieństwie do tego, narracja o "ciosie o 10 rano" pozostaje, jak na razie, jedynie teorią krążącą w mediach społecznościowych kryptowalut, a nie zweryfikowanym twierdzeniem. W momencie przygotowywania raportu Bitcoin był notowany na poziomie 68 107 dolarów.
Często zadawane pytania
Czy Jane Street wpływa na Bitcoina?
Pytania na poziomie podstawowym
O czym jest teoria Jane Street dotycząca Bitcoina?
To wiralowa teoria internetowa sugerująca, że firma handlowa ilościowa Jane Street Capital potajemnie manipuluje lub w znacznym stopniu wpływa na cenę Bitcoina poprzez skoordynowany handel na dużą skalę.
Kim jest Jane Street?
Jane Street to bardzo szanowana prywatna globalna firma handlowa znana z wiedzy w zakresie ETF, instrumentów pochodnych i finansów ilościowych. Są głównymi animatorami rynku, co oznacza, że pomagają zapewniać płynność, aby rynki działały sprawnie.
Dlaczego ktokolwiek miałby myśleć, że wpływają na Bitcoina?
Teoria zyskała na popularności, ponieważ Jane Street jest wyznaczonym Upoważnionym Uczestnikiem dla nowych spotowych ETF-ów Bitcoina. Ta rola pozwala im tworzyć i umarzać jednostki ETF, co wiąże się z handlem dużymi ilościami Bitcoina. Niektórzy łączą tę strukturalną rolę z nietypowymi ruchami rynkowymi.
Czy istnieje jakiś dowód, że Jane Street manipuluje Bitcoinem?
Nie, nie ma konkretnych publicznych dowodów. Teoria opiera się w dużej mierze na spekulacjach, okolicznościowych obserwacjach wzorców handlowych oraz znaczącej, ale legalnej roli firmy w nowym ekosystemie ETF.
Czym jest Upoważniony Uczestnik i dlaczego to ma znaczenie?
UP to firma, która ma wyłączne prawo do tworzenia nowych jednostek ETF lub umarzania istniejących. Aby to zrobić, musi zgromadzić duże koszyki aktywów bazowych – w tym przypadku Bitcoina. Ich działalność handlowa związana z budowaniem tych koszyków jest znaczna i widoczna, co może wpływać na rynek, ale jest to standardowa, przejrzysta część mechaniki ETF.
Zaawansowane / Praktyczne Pytania
W jaki sposób Upoważniony Uczestnik mógłby legalnie wpływać na cenę Bitcoina?
Poprzez samą skalę. Kiedy spotowy ETF Bitcoina odnotowuje ogromne napływy lub odpływy netto, UP muszą kupować lub sprzedawać Bitcoina za miliardy dolarów na rynku otwartym, aby tworzyć lub umarzać jednostki. Ten niezbędny handel o dużej objętości może stworzyć presję kupna lub sprzedaży, która przesuwa cenę, ale jest to funkcja popytu inwestorów, a nie manipulacji.
Jaka jest różnica między wpływem na rynek a manipulacją rynkiem?
* Wpływ:* Niezbędne działania dużego, legalnego uczestnika powodują ruchy rynkowe jako efekt uboczny. Jest to legalne i część funkcjonowania rynków.